NASZA OFERTA











Trybunał Konstytucyjny nie wypowie się w sprawie karania zarządzających transportem


Sposób stosowania sankcji wobec osób zarządzających transportem na podstawie zał. nr 2 do Ustawy o transporcie drogowym od ponad 3 lat budzi wątpliwości. Zarówno surowość kar jak i brak możliwości miarkowania kary adekwatnie do stopnia naruszenia jest powszechnie dyskutowany.


Bezwzględne postępowanie ITD

Wraz z wdrożeniem w życie pakietu drogowego unijnych rozporządzeń dot. zawodu przewoźnika drogowego, w naszej krajowej Ustawie o transporcie drogowym od 2012 roku pojawiły się dwa nowe załączniki. Załącznik nr 1 uwzględniający kary nakładane w formie mandatu na kierowców oraz załącznik nr 2 zawierający wykaz kar nakładanych na osoby zarządzające transportem lub inne osoby wskazane przez przewoźnika. Niezależnie od tych kar Inspekcja transportu Drogowego karę administracyjną pieniężną wymierza również przedsiębiorstwu transportowemu. Wyjątek stanowi jedynie sytuacja, w której osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą jest jednocześnie osobą zarządzającą transportem, legitymującą się Certyfikatem Kompetencji Zawodowych. Wówczas w określonych przypadkach nakładana jest jedynie kara administracyjna.

Określenie przez Ustawodawcę kar dla zarządzających bez względu na stopień i rodzaj naruszenia  w wysokości najczęściej 1000 zł lub 2000 złotych prowadzi często do absurdu. Dla przykładu warto podać, że zarządzający flotą 200 pojazdów otrzyma mandat 2000 zł jeśli w ciągu 12 ostatnich miesięcy chociaż jeden raz dopuści do nieterminowego pobrania danych z tachografu. Taki sam mandat zaproponuje Inspekcja gdy ten sam zarządzający 200 razy nie pobierze terminowo danych.

Karę 2000  otrzyma również zarządzający 1 pojazdem jeśli w ciągu roku chociaż raz nie pobierze najpóźniej co 90 dni danych cyfrowych. Normodawca za taki rodzaj naruszenia określił jedną, sztywną sankcję i organy kontrolne bez względu na stopień zawinienia nakładają mandaty w ustawowej maksymalnej wysokości.

Przykładem innego absurdalnego karania zarządzających transportem jest przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków, gdy naruszenie popełniono w stopniu nieznacznym do przyjętej normy. Dwutygodniowy czas prowadzenia pojazdu wynosi maksymalnie 90 godzin. Jeśli kierowca ten czas przekroczy o 1 godzinę i 5 minut to abstrahując od przyczyn naruszenia, Inspekcja nakłada karę administracyjna na przewoźnika w wysokości 100 zł. Natomiast manager transportu otrzymuję mandat 2000 zł za dopuszczenie do takiej sytuacji. Oczywiście w większości przypadków na taki stan faktyczny nie ma wpływu ani kierowca ani zarządzający, ale kary przewidziano w taryfikatorze więc organy kontrolne czynią z nich użytek. Ne muszę już wspominać, że kierowca, który w ciągu 2 tygodni zamiast 90 godzin, prowadzi 100 godzin pojazd przysporzy zarządzającemu mandat w tej samej wysokości. Jeżeli przedsiębiorca nie wskaże innej osoby odpowiedzialnej np. za obszar kwalifikacji zawodowych kierowców, to ten sam zarządzający transportem otrzyma karę 1000 zł za każdy przypadek braku aktualnych badań lekarskich, psychologicznych lub aktualnego szkolenia. W efekcie nakładane kary są uciążliwe i dotkliwe jedynie wobec mały przedsiębiorstw, często firm rodzinnych posiadających niewielką flotę. Dla przewoźników o średniej lub dużej wielkości taboru taryfikator kar stanowi źródło chłodnej ekonomicznej kalkulacji. Jeżeli kara umowna z tytułu nieterminowego załadunku lub rozładunku znacznie przekracza karę to oczywiście decyzje podejmowane są o rachunek zysków i strat na danej operacji transportowej.  


Interwencja Prokuratora Generalnego

Powyższe wątpliwości co do trybu stosowania mandatów dla kierowców i zarządzający w obrębie Ustawy o transporcie drogowym podzielił Prokurator Generalny kierując do Trybunału Konstytucyjnego w dniu 10.07.2013 roku wniosek o stwierdzenie niezgodności wspomnianych przepisów zał nr 1 i 2 do Ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. Prokurator Generalny podkreślił, że fundamentalnymi zasadami wymiaru kary są indywidualizacja kary, sprawiedliwe jej wymierzenie, przy jednoczesnym uwzględnieniu współmierności kary do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz przy zastosowaniu dyrektywy prewencji szczególnej. Przepisy Ustawy o transporcie drogowym nie przewidują możliwości zastosowania wspomnianych zasad, w związku z tym skierowano sprawę do TK. Kilkakrotnie Prokurator Generalny przywołał pogląd doktryny i judykatury, zgodnie z którym wymiar sprawiedliwości należy do władzy sądowniczej, a nie władzy wykonawczej. Natomiast bezwzględne, sztywne określenie sankcji za konkretne wykroczenie zdaniem wnioskodawcy należy uznać za niedopuszczalne 

(....)


Pełny tekst artykułu opublikowany jest na łamach czasopisma "Transport Manager"


Zespół Doradczy

Arena 561

 

wróć do wiadomości






Edencja czasu pracy kierowców

Przygotowanie do kontroli P.I.P. lub I.T.D.

Obsługa Prawna

Szkolenia

Windykacja

Marketing


Copyright © 2015 Arena 561

Wszelkie prawa zastrzeżone

www.arena561.pl

zastrzeżenia prawne